Kurs cudów  

O Kursie cudów     

O tłumaczeniu     

Prawa autorskie     

Pobranie książki     

Kwestia praw autorskich

Zabezpieczanie praw autorskich do wytworu intelektualnego odbywa się w Stanach Zjednoczonych inaczej niż w Polsce. Trzeba go zarejestrować w specjalnie do tego powołanym urzędzie – Copyright Office, wypełniając odpowiedni formularz i deponując w tym urzędzie egzemplarz dzieła. W samym dziele musi być też umieszczona odpowiednia nota o zastrzeżeniu do niego praw. Jeśli się tego nie uczyni przed jego opublikowaniem, to wówczas owo dzieło staje się domeną publiczną1 i może być użytkowane oraz rozpowszechniane przez wszystkich. Wydawca książki, Foundation for Inner Peace, zabezpieczył prawa autorskie do Kursu cudów zgodnie z wymaganiami amerykańskiego prawa, ale w dość dziwny sposób, wpisując w rubryce „autor” słowo „anonimowy”, a w nawiasie Helen Schucman. Książkę zarejestrowano jednak pod numerem A693944 i w ten sposób uzyskała ona ochronę prawną, która obowiązywała przez 29 lat. W znacznym stopniu utrudniło to tłumaczenia na inne języki, ponieważ właściciel praw do dzieła stawiał bardzo wysokie wymagania tłumaczom, żądając od nich nie tylko biegłej znajomości języka ale i wykazania się biegłą znajomością tematu. Wymagał również weryfikacji tłumaczenia przez znawców zagadnienia. Zakładał, że dobre tłumaczenie musi zająć co najmniej pięć lat, a dopuszczenie go do druku jest możliwe dopiero po upływie siedmiu do dziesięciu lat. Był to jeden z powodów, dla których w tym czasie nie ukazało się żadne tłumaczenie na język polski.

Przez wiele lat wyłączne prawa do Kursu cudów były w posiadaniu Foundation for Inner Peace. Jednak w końcu The New Christian Church of Full Endeavor naruszył ochronę „copyright” w odniesieniu do tej książki, za co został pozwany do sądu. Zażądano wysokiego odszkodowania. Argumentami obrony było to, że po pierwsze dzieło to zostało napisane przez istotę boską, która nie podlega prawom stanowionym przez ludzi, a zatem nie może być ono chronione przez te prawa. Drugim argumentem był fakt, że zanim zastrzeżono prawa autorskie do Kursu cudów, rozprowadzono około 300 egzemplarzy tej książki. Amerykański sąd (The United States District Court for the Southern District of New York) rozstrzygnął sprawę na rzecz pozwanego kościoła, uchylając ochronę prawną dla Kursu cudów i ogłaszając go domeną publiczną. Orzeczenie tego sądu weszło w życie z dniem 27 kwietnia 2004 roku i jest prawomocne. Jednak wydawca książki dokonał w niej pewnych poprawek i modyfikacji, między innymi dodał nowe wiersze i akapity – w sumie około 1500 nowych słów, które, jak twierdził, zostały poprzednio omyłkowo ominięte przy przepisywaniu tekstu. Całość nazwał „Drugim wydaniem Kursu”. Dlatego to nowe wydanie nie stanowi domeny publicznej, choć tylko w zakresie wprowadzonych zmian. Chroniona jest także napisana przez wydawcę przedmowa, oraz dodatek poświęcony wyjaśnieniu używanych terminów. Wydawca również rości sobie prawa do zastosowanego systemu numeracji zdań, akapitów i rozdziałów.

W związku z uczynieniem treści kursu domeną publiczną, począwszy od 2004 roku pojawił się on, zwłaszcza w wersji anglojęzycznej, w internecie i można się z nim zapoznać na wielu stronach internetowych, np. na stronie: http://www.circleofa.org albo http://a-course-in-miracles.net.

Autor niniejszego tłumaczenia pragnie, by ono również stało się dobrem publicznym i dlatego udostępnia je bezpłatnie wszystkim.

Powrót do początku tekstu


1  Niektórzy określenie „public domain” tłumaczą jako „dobro publiczne”; można również to przekładać jako „dziedzinę publiczną” lub „własność publiczną”.